niedziela, 1 stycznia 2017

Let's celebrate! My first layout for More Than Words

Nowy Rok a za nim nowe zobowiązania, nowe plany, nowe marzenia i przeszkody do pokonania. , dobrych i mniej dobrych rzeczy - takie jest życie :) 
Zapewne dużo się wydarzy, miejmy nadzieję, że więcej tych lepszych chwil Nas czeka.

Cieszę się, że prowadzę bloga, bo mogę sobie poklepać czasami co myślę w nadziei, że ktoś to przeczyta. Jeśli nawet nie czyta, to mi jest lepiej jak wyrzucę pewne rzeczy z siebie-niekoniecznie muszą to być słowa. Ostatnio przeczytałam na blogu u JaMajki, że ona uwielbia swojego bloga i mimo, że jest modne zamykanie go, ona tego nie zrobi. Ja też tego nie uczynię, choć przez jakąś krótką chwilę chodziły mi takie myśli po głowie. Wiecie jak jest... Czasami napisanie choć jednego zdania: że jest się złym z jakiegoś powodu, albo że szaleje się ze szczęścia... sprawia, że czujemy się lżej, lepiej, bardziej komfortowo.

U mnie ostatnio się dzieje bardzo dużo, nie wiem czy te wydarzenia w życiu prywatnym i zawodowym mnie do czegoś pożytecznego zaprowadzą, ale staram się, aby tak się stało. Walczę o to z całych sił. Dlatego dzisiaj świętuję nie tylko Nowy Rok, ale też moją pierwszą pracę dla More than Words Challenge. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam...

I chose this picture for my layout since it was taken last year when my husband and I were travelling to the mountains to CELEBRATE New Year's Eve.  The same day my husband gave me my dream sunglasses so double happiness!  For the BLING creative challenge, I added shiny stars and lots of sparkly gold paint.









6 komentarzy:

  1. WOW this is stunning.
    Hugs
    Linda xxx

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, przepiękne LO :)
    Nie słyszała, że zamykanie blogów jest modne, szkoda. Ja też lubię swój blog, niezależnie od tego ile osób tam zagląda, prowadzę go dla siebie, ale bardzo mnie cieszą odwiedziny i komentarze, są na pewno dodatkową motywacją :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no i słusznie, szkoda zamykać coś na co się poświęciło sporo czasu. ja swojego bloga zaczęłam od takich właśnie krótkich uzewnętrznień. mało wtedy scrapowałam. teraz też nie szaleję z ilością prac, ale przestałam się uzewnętrzniać. nie wiem dlaczego. chyba miałam wrażenie, że nikt tego nie czyta ;) a nawet jak czyta, to to może mu się wydawać głupie ... ale w sumie fajnie jest czytać takie wpisy, ja je bardzo lubię. pozwalają na lepsze poznanie danej osoby. powodzenia w Nowym Roku! :D

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za wizytę i pozostawienie komentarza