Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tattered Angels. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tattered Angels. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 maja 2017

zwykły pędzel

Czasami proste rzeczy wyglądają lepiej niż te przekombinowane, zwłaszcza w przypadku gdy na inspirację ma się zaledwie 15 minut.... Do wykonania pędzla użyłam farb Tattered Angels pomieszanych z gesso, odrobiną farby akrylowej i proszkiem do struktur Finnabair. Proszkiem chciałąm uzyskać tajne struktury na powierzchni, grudki i nierówności. Dodatkowo nałożyłam miejscami farbę do spękań. Na sam koniec wydobyłam struktury pastą pozłotniczą firmy Renesans. Polecam Wam testować sobie różne preparaty... czasami wystarczy zrobić tzw. "mieszankę wybuchową" by uzyskać podobny efekt do gotowych produktów.
Pędzel wykonany w ramach DT dla Tattered Angels na majowe wyzwanie, do którego zachęcam. Tematem jest przerobienie starego na nowe.... 






wtorek, 25 kwietnia 2017

vintage time...

Dziś szybka szkatułka z papieru mache, którą możecie zakupić w Retro Kraft Shop. Ozdobiłam ją mgiełkami oraz farbą firmy Tattered Angels. Dodatkowo użyłam spękań, które dodają pazura. Tą pracą chciałam przetestować imitację efektu patyny za pomocą mgiełek oraz farbki do szkła.
Osobiście zdecydowanie wolę efekt patyny uzyskiwany za pomocą farb akrylowych i proszków do struktur.








pozdrawiam
Aga

wtorek, 28 lutego 2017

"LOVERS" a story of some who fell in love

"KOCHANKOWIE"
Stworzyłam dla Tattered Angels stronę, która opowiada pewną historię. Piękna, wierna, szczera, bezgraniczna miłość...
Rozdzieleni kochankowie tak daleko od siebie. Każdy dzień jest dla nich udręką... Przyzwyczajeni do swojej obecności na codzień usychają z tęsknoty, piszą listy, starają się odszukać. Czas rozłąki sprawia, że serca bolą jeszcze bardziej. W tym przypadku nie sprawdza się powszechne powiedzenie, że czas leczy rany. Smutek w oczach jest swoistą karą dla otoczenia, gdyż ciężko jest żyć z takim cierpieniem innych ludzi. Jednak mam wrażenie, że żyją nadzieją, nadzieją na siebie... nadzieją, że kiedyś się odszukają.
Mój wpis poleciał do kogoś :) Mam nadzieję, że znajdzie swoje miejsce w szufladzie. Pozdrawiam przyszłego właściciela wpisu :)
Więcej możecie przeczytać na blogu Canvas Corp Brands.

‘ I wanted to make a vintage style journal with a delicate industrial feel. It’s a story of two lovers who lost each other but whose aim is to find each other and their happiness again. The fate wasn’t merciful but the time will unite them again. I made a mixed media background with various shades of navy and purple. I finished by adding some stamps to the background. I used wire, screws and metal badges as embellishments – they add the industrial feel to the project and are my signature element. Adding calligraphy enriched the mood of the project.’ 




 Zachęcam Was do dołączenia na FB do grupy Canvas Corp Brands Collective, gdzie mam zaszczyt inspirować swoimi pracami. Dodatkowo możecie przyłączyć się do zabawy i rywalizacji z całym światem, zainspirować się moją pracą i wygrać coś wyjątkowego...







czwartek, 5 stycznia 2017

Do what makes your happy - page for Tattered Angels

Mój mega spontaniczny wpis stał się inspiracją dla Tattered Angels. Tak pięknie i z polotem nazwali moją technikę :) więcej nie napiszę, musicie tam zajrzeć sami. Wystarczy kliknąć linka powyżej.
Tak ostatnio dużo się u mnie dzieje, że czasami boję się, że już czasu na bloga mieć nie będę. Jednak trzymają mnie tutaj nie tylko zobowązania DT... ale również pisanie do siebie, a może nie tylko do siebie... Tylko kurcze jakoś nie mogę się uwolnić od tych wpisów... czasami chciałabym stworzyć jakąś kartkę, ale nie mogę. Siadam do kartki i mnie cofa. Hmmmm dziwne prawda?