środa, 11 października 2017

AKWARELE suche RENESANS oraz inne ciekawostki i nowości

Witajcie. Przygotowałam szybki filmik, na którym znajdziecie paletę 54 kolorów półkostek akwareli suchych marki Renesans. Na filmie pokazuję, jak się rozmywają kolory po całkowitym wyschnięciu akwarelek. 
Akwarele Renesans występują w 54 kolorach, których wykaz znajdziecie w opisie filmu, lub poniżej na końcu posta.
Są one wytwarzane z gumy arabskiej i polskiego miodu akacjowego. Niemal w całości proces wytwarzania jest wykonywany ręcznie :) Wiem co piszę, bo widziałam :)
Przy produkcji akwarelek używa się pigmentów organicznych i nieorganicznych, między innymi wykorzystuje się polskie kadmy i kobalty.  Półkostki są przepięknie skomponowane kolorystycznie. Zapraszam do obejrzenia filmu na moim kanale YouTube.


Przy okazji mojego tutorialu chciałabym Waszą uwagę zwrócić na cieńkopisy Deltaliner oraz medium do akwareli i gwaszy-płynną gumę arabską, którą miałam okazję przetestować, jako nowość marki Renesans.
Poniżej zdjęcia akwareli rozrobionych z kropelką gumy arabskiej płynnej. Jest to preparat, który jest używany do gwaszy i akwareli. Zwiększa on transparentność farby jednocześnie nadając jej pięknego połysku. Wspaniale można nakładać warstwowo na siebie akwarele i gwasze z użyciem tego medium. Warstwy nałożone na siebie nie pękają!
Celowo nie rozjaśniałam zdjęć, gdyż przy obróbce w programie zanika widoczna różnica między farbą bez mediu, a tej z medium. Na górze kwadratowych papierków jest farba akwarelowa bez gumy, poniżej natomiast już z gumą. Mam nadzieję, że połysk warstw będzie dla Was widoczny. 
Zdecydowanie polecam medium. Z pewnością z jego pomocą nie uzyskam moich intwnsywnych zacieków z racji zwiększenia transparentności farby, ale za to uzyskam inne piękne efekty na swoich ilustracjach.
Mam nadzieję, że guma arabska już niebawem będzie mogła zagościć w Waszych pracowniach.
Istotną rzeczą przy użytkowaniu jej jest jeszcze konsystencja. Porównywałam ją z gumą marki Winsor&Newton, która jest gęsta jak śmietana.. Zdecydowanie wolę wersję rzadszą-Renesans, gdyż łatwiej dozować wielkość kropli dodawanej za pomocą pędzelka do farby. Ponadto mam wrażenie, że renesansowa guma łatwiej i szybciej wchodzi w realcję z akwarelą i w szybszym tempie uzyskuję jednolitą mieszankę. 


Na moich papierkach-próbnikach zdecycowanie przy ciemnych kolorach jest efekt połysku bardziej widoczny, jednak zapewniam Was, że jasne barwy równie pieknie się prezentują.





Preparat jest wodorozcięczalny, więc spokojnie umyjecie nawet naturalny pędzel po użyciu.


Kolejną ważną sprawą, jaką chciałam poruszyć przy okazji akwareli jest niezbędny dla mnie cieńkopis pernamentny Deltaliner. Występują one w 8 grubościach i polecam je do ilustracji. Można nimi wykonać grube, wyraziste linie, ale również szczegółowe cieniowania i detale prac. Wśród nich jest także jeden z końcówką brush. Co ważne i co należy zapamiętać, to to, że zanim zaczniecie pracować na pomalowanej powierzchnii akwarelami, cieńkopis potrzebuje ok jednej minutki aby dobrze wyschnąć. Bez cierpliwości, której musimy się nauczyć-rozmyjemy pisak mokrym pędzelkiem.
Pisaki znajdziecie w sklepie FifiRifi, Apa Polska.


Pisaki mają początkowo zgubną okrągłą końcówkę, ale nie dajcie się oszukać swoim oczom :) One są bardzo precyzyjne. 
Zawsze używałam tylko SAKURY Pigma Nensei lub permanentnego cieńkopisu Faber Castell, jednak Deltaliner zawitały we wszystkich rozmiarach na mooim biurku.
Co jest jeszcze bardzo istotne przy tych pisakach, a na co chciałabym Wam zwrócić uwagę to to, że świetnie uzupełniają one szkice ołówkowe, w których jeszcze raczkuję. 
Oczywiście do pisania po śliskich powierzchniach również nadają się odealnie... tylko w tym przypadku z moich doświadczeń wynika, że np stosowane na heavy body żel typu glossy, muszą ciut dłużej przyschnąć.










Mam nadzieję, że post będzie dla Was przydatny. Jeśli byście mieli dodatkowe pytania :) mam nadzieję, że je zadacie w komentarzach.

AKWARELE suche:
1. biel tytanowa
2.cielisty
3.żółć perska
4.żółć cytrynowa
5. żółć kadmowa jasna prawdziwa
6. gummi gutta
7. żółć kadmowa ciemna prawdziwa
8. żółć indyjska
9. pomarańcz kadmowa prawdziwa
10. vermilion
11. czerwień kadmowa jasna prawdziwa
12. szkarłat
13. czerwień kadmowa ciemna prawdziwa
14. karmin
15. lak magneta
16. kraplak alizarynowy
17. lak geraniu,
18. fiolet mineralny
19. indygo
20. błękit pruski (berliński)
21. błękit paryski
22. błekit heliogenowy
23. błekit polski
24. ultramaryna
25. błekit kobaltowy prawdziwy
26. coeruleum
27. tyrkus kobalotwy prawdziwy
28. zieleń ultramaryna
23. zieleń cynobrowa jasna
30. zieleń cynkowa
31. zieleń szmaragdowa
32. zieleń kobaltowa prawdziwa
33. zieleń chromowa prawdziwa
34. zieleń złotawa
35. zieleń Hooker'a
36. zieleń oliwkowa
37. zieleń złocista
38. zieleń cynobrowa ciemna
39. ziemia zielona naturalna
40. żółcień wenecka
41. ochra żółta
42. siena naturalna
43. stil de grain
44. smocza krew
45. cralet
46. siena palona
47. ziemia umbra naturalna
48. sepia
49. caput mortuum
50. ziemia umbra palona
51. ziemia kasselska
52. szary Payne
53. czerń kostna
54. czerń winorośl

Pozdrawiam cieplutko

Aga



środa, 4 października 2017

namaluj sobie dżunglę

Dzisiaj w ramach inspiracji dla Scrap&Art przypomniałam sobie o kredkach olejnych z Primy Marketing, zwanymi potocznie pastelami olejnymi. Co mi się w nich podoba to to, że są strasznie wydajne. Drugą sprawą przeważającą nad zakupem jest to, że rozpływają się jak masełko przy użyciu wody. To jest bardzo ważne gdy pracujesz na papierze, czy zagruntowanej powierzchni pastelami. Kolory tych kredek są niesamowicie intensywne, świetnie się łączą ze sobą.




użyłam:
    
pozdrawiam Was serdecznie
Aga


poniedziałek, 2 października 2017

Lindy's October Challenge - DT work

Witajcie w jesienny poniedziałek. Czas start! Nowe wyzwanie w pięknych jesiennych kolorach na blogu Lindy's Stamp Gang.  Czekają wspaniałe nagrody do wygrania :)Poczuj jesień i zrób dla Nas pracę w kolorach wyzwania.
Jako inspirację wykonałam wpis, w którym się mocno pobawiłam mgiełkami, pędzlem oraz stemplami. Dużą część tła osdobiłam pudrem do embossingu oraz sporymi stemplami z Donna Downey Studios.







niedziela, 1 października 2017

always believe...

With this month's challenge I wanted to show that my journals could be DELICATE. I used a lace napkin (doily) and beautiful delicate flowers for the FABRICS creative challenge.

Nowe wyzwanie More Than Words Challenges w tym miesiącu obfituje w piękne i delikatne prace. Zapraszam do udziału, jak co miesiąc :) Do wygrania fantastyczne nagrody. Sprawdź!







poniedziałek, 25 września 2017

syrena z akrylami, woskami i brązami płynnymi

Przedstawiam Wam syrenę, blejtram który zrobiłam już jakiś czas temu, ale nie miałam jakoś czasu, aby go dokończyć.
Czarnne gesso, farby akrylowe Renesans, pasty, woski do Finnabair, brązy w płynie. Szczypta miki i gotowe. Najwięcej zabawy jednak było z masą struktur na pracy.
Brązy płynne są w kilku kolorach i jest z nimi nie lada zabawa. Co to oznacza? Że jak dla mnie nie są to łatwe produkty, ale wystarczy się ich nauczyć. Miałam okazję użyć w tej pracy przepięknej miki z Prima Marketing w kolorze copper i stwierdzam, że jest cudowna! Długo nie mogłam jej kupić w polskich sklepach, ale Fifi Rifi sprowadził na zamówienie.







miłego dnia!
Aga


piątek, 22 września 2017

achive it...

Ostatnio popadłam w akwalele i zatęskniłam za moimi journalami. Wspaniałe uczucie, gdy siadasz na chwilkę do czegoś, co jest Twoją miłością. Da Scrap&Art wykonałam wpis, gdzie użyłam medium do spękań na całej powierzchni wpisu. Na początku odrobinę je podsuszyłam nagrzewnicą, a następnie pozostawiłam do całkowitego wyschnięcia. Nie można tego medium przyspieszać w suszeniu, gdyż spękania nie wyjdą jak byśmy chcieli. Lekko polakierowałam powierzchnię, aby nadać jej błysku.
Następnie pędzlem wykonałam kilka maźnięć aby podkolorować tło pod odcień papieru, który użyłam. Wykończyłam delikatnie miejscami wpis miką w kolorze Copper, aby nadać wpisowi błysku :)





   

pozdrawiam Was i zyczę udanego weekendu

Aga

środa, 20 września 2017

baletkowo

Bardzo się cieszę, że zostałam obdarzona zaufaniem i mogłam namalować baletki dla sióstr. Dziewczynki chodzą na balet, więc mam nadzieję, że będą zadowolone z prezentu, jaki szykuje im mama :)
Pomalowałam balecioszki akwarelami Renesans i Winsor&Newton.
Pomyślałam sobie, że umieszczę na baletkach moje kwiatki aby było ciut inaczej niż w zwykle bywa w baletkach. Wstążkę na kostkach ozdobiłam złotym splashem od Aidy (13@rts), który bardzo lubię ze względu na bardzo delikatny i subtelny odcień złotego brokatu. To jest coś, co zawsze muszę mieć...w szufladzie.









pozdrawiam i życzę spokojnego wieczoru
Aga