czwartek, 24 sierpnia 2017

Retro KIT: Co to jest żel medium z firmy Renesans i jak go używać?

Retro KIT: Co to jest żel medium i jak go używać

Witam Was ponownie. Dzisiaj mam dla Was prosty tutorial zdjęciowy, za pomocą którego pokażę Wam jak zrobiłam pracę, ale też postaram się opisać możliwości medium jakim jest heavy body żel z Renesansu. 

Heavy body to medium z firmy Renesans, które zostało wyprodukowane pierwotnie jako zagęszczacz do farb przeznaczonych dla plastyków. Z czasem odkryto, że ma inne, wspaniałe właściwości, które możemy śmiało wykorzystywać.
Ja dzisiaj zmieszałam heavy body żel z medium z RetroKITa, aby uzyskać zabarwioną mieszankę. Możecie żel mieszać w zasadzie ze wszystkimi materiałami, które nie zawierają w sobie dużo wody. Musicie pamiętać, że woda mocno rozcieńcza preparat, więc traci on swoje pierwotne właściwości.


Moja mieszanka dzięki medium nabrała fajnej, delikatnej, gładkiej konsystencji. Co jest bardzo istotne, że heavy body gloss nie zabiera koloru z farby z którą jest rozcieńczany! To jest bardzo istotne! Natomiast heavy body matt odrobinę zmienia barwę farby, z którą jest mieszany. 
Taki mix nakładam sobie przez szablon uzyskując zabarwiony wzór.
Proszę, abyście pamiętali jedno-heavy body żele są elastyczne i po nałożeniu na powierzchnię nigdy nie utwardzą się tak naprawdę w 100%, więc możecie mieć po wyschnięciu nieodparte wrażenie, że to jest miękkie:) i takie jest w rzeczywistości. Aby utwardzić-należy zalakierować!



Heavy body żele mają świetną właściwość nie tylko zagęszczającą, o której wspomniałam już powyżej, ale również świetnie nadają się do klejenia. Z zasady żel glosy/soft jest rzadszy, więc potrzebuje dłuższego okresu schnięcia (to wynika z moich obserwacji, że wolniej wiąże). Natomiast matowe żele mają ciut inną konsystencję i dzięki swej innej konsystencji (gęstszej) lepiej trzymają na np. pionowej powierzchni. Chodzi tutaj o trudniejsze, samoistne przemieszczenie się przyklejonego przedmiotu.


Na całość płótna przykleiłam wszsytkie przygotowane przez siebie elementy. Zauważcie, że przyklejam metal do metalu, mdf do metalu, mdf do płótna oraz metal do płótna. 
Żel świetnie zwiąże również papier, materiał, plastik, naturalne materiały;np. gałązki, susz, czy też sypkie takie jak np. mikrokulki, brokat, perełki itd.


Jak widać podarty papier również przyklejam za pomocą żelu, aby zasłonić niedoskonałość na moim blejtramie :) Czasami podczas pracy wydarzy się wypadek i należy zasłonić go natychmiast.

Kolejnym krokiem jest lekkie poprószenie pędzlem farbami Rusty z Viva Decor miejscami, aby uzyskać rdzawy kolor. Fajne jest w tych farbach to, że niekoniecznie muszą się nadawać do imitacji rdzy. Ja dostrzegam w nich piękny kolor, który jest dla mnie całkiem inspirujący.


Gdy już przyklejone elementy przybrudziłam farbami, za pomocą palca nanoszę Inkę Gold w kolorze srebra załączoną w zestawie.



A teraz najciekawsza rzecz :) Zastanawiałam się, co zrobić z żarówką. Stwierdziłam, że jest taka fajna, że żal zasłaniać i mediować, więc wykorzystałam jej przezroczystość i przykleiłam do płótna po wcześniejszym rozmontowaniu części. Zauważcie, że nawet taki stojący element może być świetnie zamocowany za pomocą heavy body żel pod warunkiem, że nałożycie go dosyć sporo, aby dobrze "otulił" przyklejany element.


A oto mój końcowy efekt. Niestety aparat złapał ostrość na żarówce, z racji tego że jest najbliżej obiektywu :) Mi się podoba bardzo takie wykorzystanie żarówki. Już sobie zamówiłam lampki LED, które włożę do żarówki żeby mi świeciła wieczorami nad biurkiem.



Kolejny przykład na to, jak heavy body żel może kleić doskonale przedmioty w pionie. :)



środa, 23 sierpnia 2017

Alice....who the F... is Alice?

Witajcie na moim blogasie! Dzisiaj dla Scrap&Art wykonałam akwarelową ilustrację, taką nie do końca słodko-pierdzącą, ale moją. Brakuje mi tylko demonicznego kota, ale Alicja bez głowy chyba wystarczy. Czuję się jak niewolnik czasu, wiecznie mi go brakuje...
Całość naszkicowałam wodoodpornym cieńkopisem. Ciężko było mi znaleźć odpowiedni rodzaj, ale się udało. Następnie tak zamieszałam kolorami, że uzyskałam interesujące mnie barwy. z Renesansu. 






użyłam:
   

pozdrawiam Was serdecznie
Aga


niedziela, 20 sierpnia 2017

Warsztaty akwarelowe w Warszawie

Zapraszam Was serdecznie na warsztaty akwarelowe, które odbędą się 7 października w siedzibie sklepu Scrapbooking Shop przy ul. Bukowińskiej 12 lok. 4a.

Na warsztacie dowiecie się o rodzajach papierów, będziecie mieli okazję malować na nich i zaobserwować, jak prowadzi się akwarela na tych papierach. Namalujecie koło kolorów, które pomoże Wam zrozumieć zasady mieszania się akwareli, zasady uzyskiwania własnych barw.

Założeniem warsztatu jest naszkicowanie własnego obiektu do malowania, natomiast jeśli nie czujesz się na siłach w rysunku nie martw się! Będę miała ze sobą porządne koła ratunkowe :), które rozwiążą Twoje problemy.

Na warsztacie będzie dostęp do różnych akwareli w związku z czym zrobisz sobie rozeznanie przed ewentualnym zakupem :)

Każdy z uczestników otrzyma gratis materiały do ćwiczeń samodzielnych w domu. Dodatkowo przygotuję dla każdego ściągawkę do domu, która ułatwi pracę na początku przygody.



START:
7 października 
I tura: 10-13:00
II tura: 13:30-16:30

Zapisy : agabaraniak71@gmail.com z dopiskiem: scrapbookingshop.





sobota, 19 sierpnia 2017

Na żółto z Canson multi-technique

Hej, witajcie. Powoli odkrywam przed Wami moje stare kwiatuchy, które jakiś czas temu sobie już naszkicowałam. Te z dzisiejszego posta namalowałam na fajnym, bardzo grubym papierze Canson. Uwielbiam blok Mix-Media multi- technique z uwagi na jego gramaturę (300 m/g2). Dobierając papier do moich akwareli zdecydowanie kieruję się grubością, jego specyficzną fakturą, zawartością bawełny w samym papierze. Cena dla mnie nie jest tak bardzo istotna, jak te powyższe warunki, które musza być spełnione wg moich osobistych kryteriów... Dodatkowym atutem, który zawsze przemawia ZA papierem jest to, ze jego karty zamocowane są do sprężyny! Jeśli zdecydujecie się zakupić ten papier to tylko słowo na jego temat: świetnie zachowuję się przy akwarelkach, akrylach, gwaszach, temperach czy nawet olejnych farbach. Jedyne co mu zarzucam to kłopotliwość przy pastelach z uwagi na mocno zaznaczone fakturowanie powierzchni. Niestety pastel się dobrze nie rozetrze na papierze.
Generalnie chcę Wam napisać, że każdy, kto zaczyna przygodę z akwarelami wraz z tą przygodą odkrywa swoje nowe upodobania co do papierów, tekstur, światła i proporcji :)
Więc zapraszam Was serdecznie na warsztaty do Warszawy już niebawem, a mianowicie 6-7 października będę gościć w dwóch sklepach. Plakaty pojawią się niebawem, więc będziecie mieli okazję zapoznać się z ich treścią.






użyłam:

Znalezione obrazy dla zapytania canson mix media Zestaw 24 półkostek profesjonalnych akwareli Winsor & Newton Met Akwarele w Kostkach (1,5 ml) - 34 - Zieleń Złotawa

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pięknego weekendu.
Aga

czwartek, 17 sierpnia 2017

warstwowa rdza / inspiracja w ramach "Fabryki Rdzy"

Ruszyła sprzedaż nowego KITa w Retro Kraft Shop pt. "Fabryka Rdzy". Ja w inspiracji i pracy z kitem wykonałam sobie taga, gdzie mam pordzawioną powierzchnię ale również metalowe elementy. Już niebawem zgodnie z obietnicą wrzucę dla Was filmik gdzie opowiem, jak to zrobiłam i jakie triki zastosowałam. 




Do wykonania mojej rdzy wykorzystałam farm do efektu rdzy z Viva Decor. Jak jesteście ciekawi, jakie produkty są w KIcie, zapraszam do Retro Kraft Shopu.



pozdrawiam Was serdeddznie

Aga



środa, 16 sierpnia 2017

Challenge the world / video tutorial


Witam Was w sierpniowy dzień. Dzisiaj przygotowałam dla Was filmik na którym pokazuję, jak w prosty sposób użyć przez szablon proszków Artisan Powder z Prima Marketing. Są one bardzo łatwe i przyjemne do użycia. Można z nimi uzyskać wiele fajnych efektów, natomiast jedynym warunkiem, aby się utrzymały na zagruntowanej powierzchni jest pokrycie ich lakierem w sprayu lub fiksatywą. Inaczej z czasem usuną się z powierzchni. Gdyby natomiast karty w moim journalu były nie zagruntowane-wówczas proszki wchodzą w papier i nie jest koniecznie zabezpieczanie ich na pracy.

Welcome on a sunny summer day. I have prepared for you a short tutorial on how to use Prima Marketing Artisan powders with a stencil. They are really pleasant in use. You can get very nice effects on the condition you cover them with spray varnish or fixative. Otherwise, they will vanish from the surface with time. On the other hand, if my journal cards were not primed, the powders would soak into paper and additional protection of my work would not be necessary.





Bardzo chciałam użyć zawsze do wpisu szablonu Lace z Tima Holtza i udało mi się. Ta maska jest bardzo ciekawa, bo zarówno dla projektów schabby i nawet mojego złamanego dziś vintage nadaje się świetnie. Stwierdziłam, że tym szablonem troszeczkę złagodzę moje strony :)
I've been meaning to use Tim Holtz 'Lace' stencil in a journal entry for a while and I finally managed. This stencil is interesting because it works great with both shabby projects and the kind of weird vintage I did today. I decided to soften my entry with this design a little. :)








piątek, 11 sierpnia 2017

Dostojnie

Mam wrażenie, że akwarele dają nieograniczone możliwości. Tą kwiecistą damę pomalowałam akwarelkami Winsor&Newton, zestawem Artist. Mam już porównanie różnych akwareli, i niestety Artist są zdecydowanie lepsze niż zestaw Cotman. Ale to już jest wyższa półka cenowa, dlatego jeśli stawiacie pierwsze kroki w malowaniu akwarelami, zdecydowanie polecam wam Renesans. A taka mała ciekawostka, to niebawem pojawią się akwarele w tubkach tej firmy :) więc przebieram już nóżkami w nadziei, że dostanę je bardzo szybko i będę mogła je przetestować :p