poniedziałek, 23 listopada 2015

świąteczny album

Ostatnio rządziła u mnie jesień, zielenie, czerń.... więc czas na zmianę.
To co, zaczynamy święta?

 Poczułam już klimat i to na dobre :) 
A wszystko za sprawą tego maluszka w cudownych kolorach, oraz śniegu za oknem :)
Zapewne za moment będzie kałużą, ale albumik za to pozostanie.
Zachciało mi się już na dobre prac świątecznych, ozdób, świeczników...
Syn zmówił sobie LO w temacie Bożego Narodzenia :) także będzie się działo 
u mnie wieczorami. Oczywiście nie narzekam, cieszę się, gdyż z ogromną 
radością rozpocznę przygotowania do moich pierwszych świąt scrapowych.
Teraz to się dopiero posypią prace, które siedzą w głowie. Już pracuję nad kolejnym świątecznym.

Miałam ogromną frajdę z robienia czegoś, co jakoś nie jest w moim 
stylu i nawet nie pomyślałabym, aby coś takiego wykonać.

Miałam okazję pierwszy raz pracować na papierach DP Craft i bardzo przypadły mi do gustu.
Świetna jakość, genialne i oryginalne wzornictwo!
Coś dla mnie :) lubię nietuzinkowe i oryginalne motywy!






piątek, 20 listopada 2015

Płaczące drzewo jesienią...

Jakiś czas temu miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach 
u Olgi, gdzie wykonywałyśmy drzewa na tablicy malarskiej.
Dziś nadeszła chwila, że mogłam zrobić takie drzewo.
Moje jest jesienne, płaczące, stojące samotnie na skraju lasu...
Otulone jesiennymi kolorami.

Drzewo jest na tablicy malarskiej. Wykonane zostało na okładkę albumu, który
startuje w ogólnopolskim konkursie szkół. Tematem konkursu
są drzewa i krzewy w Polsce.
 Podparłam się
ostatnio ukochaną pastą pękającą, która nadaje niepowtarzalny efekt
i daje wiele możliwości.









wtorek, 17 listopada 2015

Bombka świąteczna GIGANT

Ostatnie moje prace bombkowe bardzo mi przypadły do gustu. To wieczorne dłubanie 
w malutkich elementach, układanie całego bombkowego krajobrazu
 rozkochało mnie w sobie.
Do tego stopnia, że już myślę o kolejnych.
Wiem wiem, bombka świąteczna powinna być biała, ośnieżona, z reniferem i mikołajem lub pięknym domkiem pokrytym śniegiem. 
U mnie jak to u mnie. Z przekory, a może po prostu z zamiłowania do nietypowych, nietuzinkowych
rzeczy powstała kolejna - inna bombeczka.

Według mnie, uroku dodaje jej dodatkowo rozmiar. Średnicę ma 15 cm, wygląda przez 
to naprawdę okazale :)
Jest mieszanką dużej ilości złota, oliwki, żółtego, zieleni, brązów oraz miejscami czerni.
Będę szaleć z radości gdy również zamieszczę ją na moim świątecznym drzewku.








podsyłam do I like chellenges

Skrby natury
wykorzystałam w pracy szyszki, łupki po orzechach, susz, gałązki drzew,mech

poniedziałek, 16 listopada 2015

w mojej magicznej bombce, jest bardzo ciepło i przytulnie...

Dziś rusza nowe wyzwanie w Pracowni Rękodzieła SZOK.
Temat przewodni - ciepło i przytulnie.
Hasło to natchnęło mnie do stworzenia mojej bombki.......
" w mojej magicznej bombce, jest bardzo ciepło i przytulnie...."

Zapraszam na bloga PR SZOK
gdzie możecie podziwiać piękne inspiracje i interpretacje tego tematu.
 
Moja bombka świąteczna jest otulona ciepłymi piórkami.
 
 



 

niedziela, 15 listopada 2015

Drewniany świecznik muśnięty barokowym oddechem

W zeszłym roku nie dotrzymałam obietnicy, którą sobie złożyłam.
Nie obdarowałam sama siebie żadnym świecznikiem
W tym roku to się zmieniło. Wieczorami będę przywoływać klimat ...
Jaki? To zależy od okazji i okoliczności :)

Dziś na blogu Artimeno inspiruję mediowanym świecznikiem wykonanym
 na bazie świecznika drewnianego.
Dużo się na nim dzieje. Jak dla mnie jest nowoczesny, 
jednak muśnięty delikatnie barokowym oddechem - jak to sobie
 nazwałam pieszczotliwie :)





sobota, 14 listopada 2015

1/2 Aniołka, 1/2 Diabełka

Otrzymałam dość nietypowe zlecenie od znajomej - Aga zrób coś, co będzie 
w tematyce diaboliczno-anielskiej :)

Przyznam szczerze, że nie zagłębiałam się w temat bardziej, niż 
było mi to potrzebne do wykonania pracy :) 
Jedyna informacja, to rocznica rozwodu połączona z urodzinami :)

Nie istotne :) Istotne, że jest okazja to świętowania :)

Tak więc w moim scrapie starałam się ująć piekło i niebo w sąsiedztwie :)






piątek, 13 listopada 2015

Zachód słońca...

Nie wiem jak u Was, ale w moim pięknym Wrocławiu dziś pogoda jest prześliczna.
 Mocne słońce ogrzewa buźkę przy delikatnym wietrze.....
Zebrało mi się na wspominki.......
Postanowiłam wykonać scrapa, w kolorach odpowiadających aurze na zewnątrz.
Moje dzisiejsze przedpołudnie było bardzo pracowite....
 
Cudownie wkomponowały się dziś w mój nastrój papiery TricksArt.
 Otrzymałam je w tzw. prezencie :) 
więc postanowiłam z tego prezentu zrobić użytek.