Dziś chciałam pokazać swój pierwszy zegar z kompozycją w środku.
Wszyscy mają zegar - mam i ja :)
Leżał już od dawna, czekał na swoją kolej.
Zachciało mi się, aby był troszkę straszny, mroczny i tajemniczy....
Mam nadzieję, że udało mi się oddać taki klimat.
Nie było mi łatwo go wykonać, jeszcze trudniej zrobić dobre zdjęcia, które pokażą go w całej krasie.
Zapragnęłam umieścić na przodzie siatkę z drucika, który niestety nie sprzyjał wykonaniu dokładnych
fotek. Aparat łapał ostrość tam gdzie nie trzeba :) ach ta siatka.........
Ale musiałam ją mieć! Już postanowione było!!!
po zastosowaniu mgiełek, oraz przepiękną, mieniącą się strukturę.
w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia.
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie umieściła w zegarze jakiś staroci, typu obdrapane
stare elementy z niepotrzebnych dekoracji świątecznych :)
Do tego cały ogrom mgiełek
13arts i gotowe!